Musisz przeczytać
TOKIO, Japonia – Ceny ropy wzrosły w poniedziałek, 6 kwietnia, ze względu na utrzymujące się obawy o straty w dostawach z powodu zakłóceń w transporcie morskim w kluczowym regionie produkcyjnym na Bliskim Wschodzie w wyniku wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem.
Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły o 1,71 USD, czyli 1,6%, do 110,74 USD za baryłkę do godz. 0057 GMT. Kontrakty terminowe na ropę US West Texas Intermediate zyskały 0,71 USD, czyli 0,6%, osiągając cenę 112,25 USD za baryłkę.
W czwartek, 2 kwietnia, ostatnim dniu handlowym przed przerwą świąteczną Wielkiego Piątku, WTI zakończyło sesję wzrostem o ponad 11%, a Brent wzrósł o prawie 8% w niestabilnym handlu, odnotowując największy bezwzględny wzrost cen od 2020 roku, gdy prezydent USA Donald Trump obiecał kontynuować ataki na Iran.
Cieśnina Hormuz, przez którą transportowana jest ropa naftowa i produkty naftowe z Iraku, Arabii Saudyjskiej, Kataru, Kuwejtu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, pozostaje w dużej mierze zamknięta z powodu irańskich ataków na transport morski po rozpoczęciu wojny 28 lutego.
Z powodu zakłóceń w dostawach na Bliskim Wschodzie rafinerie poszukują alternatywnych źródeł ropy naftowej, szczególnie fizycznych ładunków w USA i na Morzu Północnym w Wielkiej Brytanii.
„Globalni nabywcy agresywnie licytują baryłki z wybrzeża Zatoki (USA), a Brent rośnie jeszcze szybciej" – napisała Grupa Schork w notatce dla klientów w poniedziałek.
W niedzielę, 5 kwietnia, Trump zwiększył presję na Teheran, grożąc w pełnym wulgaryzmów wielkanocnym niedzielnym poście w mediach społecznościowych zaatakowaniem irańskich elektrowni i mostów we wtorek, jeśli strategiczna Cieśnina Hormuz nie zostanie ponownie otwarta.
Mimo to niektóre statki, w tym tankowiec obsługiwany przez Oman, kontenerowiec należący do Francji i gazowiec należący do Japonii, przepłynęły przez Cieśninę Hormuz od czwartku, jak wynika z danych żeglugowych, odzwierciedlając politykę Iranu pozwalającą na przejazd statkom z krajów, które uznaje za przyjazne.
Wojna grozi przeciąganiem się, ponieważ Iran oficjalnie poinformował mediatorów, że nie jest przygotowany na spotkanie z przedstawicielami USA w stolicy Pakistanu, Islamabadzie, w nadchodzących dniach, a wysiłki na rzecz zawieszenia broni osiągnęły ślepy zaułek, podał Wall Street Journal w piątek.
W niedzielę OPEC+, składający się z niektórych członków Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i sojuszników takich jak Rosja, zgodził się na skromny wzrost o 206 000 baryłek dziennie na maj.
Jednak ta decyzja będzie w dużej mierze istniała tylko na papierze, ponieważ kilku kluczowych producentów z grupy nie jest w stanie zwiększyć produkcji z powodu wojny.
Rosyjskie dostawy zostały ostatnio zakłócone przez ukraińskie ataki dronów na terminal eksportowy na Morzu Bałtyckim. Raporty medialne z niedzieli podały, że terminal Ust-Ługa wznowił załadunki w sobotę po kilku dniach zakłóceń.
– Rappler.com

